Publikowane artykuły mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Dowiedz się więcej...
Róż do policzków - oprócz rozświetlacza czy bronzera - to jeden z tych kosmetyków, który pozwala na podkreślenie kości policzkowych, a oprócz tego uzupełnia makijaż o naturalny, dziewczęcy, czy wręcz odmładzający skórę efekt. Jeszcze kilka lat temu róż wcale nie był tak popularny - po wielu latach świetności odszedł do kosmetycznego lamusa, by w końcu triumfalnie powrócić do makijażowego świata w wielu różnych odmianach - matowej, wyrazistej, delikatnej, z drobinkami, rozświetlającej i wielu, wielu innych! Aby jednak róż faktycznie dodawał nam uroku, warto wiedzieć, jak aplikować go na policzki oraz w jaki sposób dobierać odcień tego kosmetyku do swojej karnacji, oprawy oczu, koloru włosów i reszty makijażu. Na który fragment twarzy nakładać róż, jeśli chcesz uzyskać uwypuklenie kości policzkowych? Czy róż zawsze musi być… różowy? Jak poradzić sobie ze zbyt dużą ilością różu na twarzy? Jaki wariant wybrać dla siebie - błyszczący czy matowy? Poznaj odpowiedzi na te i inne pytania związane z aplikacją różu do twarzy i dowiedz się, jakie techniki i triki wykorzystać, by makijaż zawsze wyglądał świeżo i promiennie!
Róż do policzków to jeden z tych niepozornych kosmetyków, który naprawdę potrafi odmienić makijaż. Dlaczego warto mieć go w swojej kosmetyczce?
Jak więc widać, róż do policzków to nie tylko kosmetyk wielofunkcyjny, ale również uniwersalny - każda osoba odnajdzie w nim zaletę, która z pewnością wpasuje się w jej preferencje makijażowe. Co istotne - z różem do policzków można eksperymentować, nanosząc go codziennie na inne części twarzy (oraz nosa - by stworzyć zimowy efekt rumieńca powstającego od mrozu).
Aplikacja różu do policzków nie jest wcale trudna. Jeśli obawiasz się efektu lalki i nienaturalnego rezultatu, możesz przetestować makijaż z dodatkiem różu w dzień, w którym nie wychodzisz z domu lub masz wystarczająco dużo czasu, by wykonać make-up od nowa. Niemniej, warto trzymać się kilku zasad, by rezultat był naturalny i możliwy do stopniowania:
Oprócz samego sposobu aplikacji różu, ważna jest również kolejność nakładania produktów. Najczęściej róż aplikuje się na podkładzie (ewentualne kremie BB lub CC), przykrywając go później pudrem (to pozwala ewentualnie skorygować zbyt intensywny efekt), natomiast osoby pewne swojej ręki, wybranego odcienia i znające formułę kosmetyku mogą nakładać róż jako ostatni etap makijażu - na skórę utrwaloną już pudrem (zwłaszcza, jeśli używany przez nas róż ma także formułę pudrową).
Wybierając swój pierwszy róż do policzków lub róż, który ma być uniwersalny - możliwy do stosowania na co dzień - warto kierować się kolorem karnacji oraz ogólnymi zasadami doboru barw do typu urody. I tak:
Wymienione wyżej założenia są oczywiście teoretyczne, a zasady są po to, by je łamać! Pamiętajmy, że kontrastowy odcień różu będzie bardziej zwracał uwagę na zaakcentowane kosmetykiem miejsca, ale również może sprawić, że cały makijaż zaprezentuje się jako niezwykle interesujący! Wiele osób zaleca też, by odcień różu dopasowywać do odcienia użytych kosmetyków (jeśli podkład, cienie do powiek i pomadka są ciepłe, dobieramy do nich róż w ciepłym kolorze, a jeśli zimne - postępujemy analogicznie). To jednak również zasada „bezpiecznego” makijażu - jeśli wybierasz się na imprezę, bal karnawałowy i inne, „wielkie” wyjście, wówczas możesz zaszaleć! Do chłodnego blondu i porcelanowej cery dobierz brzoskwiniowy róż i obserwuj, jak Twoja twarz nabiera dziewczęcego wyrazu, a do ciepłych rudości czy brązów nałóż ciemniejszy, śliwkowy i chłodny róż - da to efekt „królowej śniegu” - eleganckiej i tajemniczej.
Aby stworzyć spójny i upiększający makijaż, nie sposób rozmawiać o samym różu w oderwaniu od pozostałych formuł modelujących twarz - chodzi tu oczywiście o bronzer i rozświetlacz. Standardowo róż aplikujemy na kościach policzkowych (czyli kościach jarzmowych), przeciągając go nieco na środek policzków (nie tworząc jednak regularnych kółeczek - to właśnie taki sposób nakładania różu powoduje nienaturalny efekt). Rozświetlacz z kolei powinien być umiejscowiony na samych szczytach kości policzkowych - by jeszcze bardziej je uwypuklić i optycznie „unieść” policzki. Bronzer zazwyczaj nanosi się pod kością jarzmową - tam, gdzie tworzy się naturalny cień, by jeszcze mocniej wyszczuplić buzię. Oczywiście przejścia pomiędzy poszczególnymi kosmetykami nie powinny być widoczne - blendujemy je więc razem za pomocą gąbeczki (jeśli produkty są kremowe czy płynne) lub z wykorzystaniem pędzla (przy formułach sypkich lub w kamieniu). Stosując te uniwersalne zasady, zawsze makijaż będzie wyglądał dobrze - niezależnie od tego, czy mamy owalny, trójkątny czy kwadratowy kształt twarzy.
W pewnym momencie wśród trendów makijażowych dominował draping - czyli konturowanie twarzy różnymi odcieniami różu, o różnych wykończeniach. W skrócie, draping polega na zaznaczeniu kości policzkowych (w kierunku skroni) różem o świetlistym lub wręcz błyszczącym wykończeniu oraz na aplikacji tuż poniżej kości policzkowych różu ciemniejszego i matowego. Ten sposób konturowania dodaje każdemu typowi urody dziewczęcości i świeżości, łagodzi rysy twarzy, dlatego draping polecany jest zwłaszcza osobom borykającym się z problemem cery ziemistej i chcącym ożywić swój makijaż oraz dodać mu lekkości.
Kolejny aspekt, na który warto zwrócić uwagę przy wyborze różu do policzków, to konsystencja produktu. Na rynku najpopularniejsze róże występują w kilku formułach:
Róż na kości policzkowe można nakładać na wiele sposobów. Jednym z nich jest aplikacja palcami, która sprawdza się najlepiej w przypadku produktów kremowych oraz w płynie. Przede wszystkim ciepło dłoni wpływa na upłynnienie formuły kosmetyku, co sprawia, że lepiej wtapia się on w skórę i można łatwiej go rozprowadzić. Oprócz tego użycie palców daje bardzo dużą kontrolę nad miejscem aplikacji oraz nad intensywnością efektu.
Inny sposób to oczywiście gąbeczka do makijażu. Może być to okrągła gąbka w typie beauty blender lub całkowicie płaska. Dzięki niej również można wklepać produkt płynny lub kremowy, natomiast warto tu wspomnieć, że gąbka pochłania część formuły co z jednej strony może być minusem, ale z drugiej - pozwala na budowanie intensywności koloru i zmniejsza ryzyko zrobienia niemożliwych do blendowania plam.
Trzeci sposób to oczywiście nakładanie różu pędzlem lub puszkiem. To idealne narzędzia do aplikacji różu sypkiego, w kamieniu czy prasowanego. Delikatne włoski, w zależności od pracy pędzla, mogą jedynie muskać skórę lub budować na niej intensywny kolor. Pamiętajmy, by przed dotknięciem policzka pędzlem otrzepać włosie w celu usunięcia nadmiaru produktu.
Zespół Drogerii Olmed tworzy dla swoich czytelników treści z zakresu strefy beauty, urody, zdrowia i kącika dla mamy i dziecka. Na blogu każdy znajdzie dla siebie wartościowe artykuły dotyczące pielęgnacji, kosmetyków i odpowiedniej diety oraz suplementacji. Tu zawsze odkryjecie ciekawe zagadnienia i wnikliwe spojrzenie na nurtujące Was problemy i tematy!
Zobacz wszystkie wpisy autora
Artykuły zamieszczone na blogu drogerii internetowej Olmed nie stanowią porady
medycznej, ani opinii farmaceuty, kosmetologa, lekarza lub dietetyka dostosowanej do
indywidualnej sytuacji pacjenta. Udostępnione informacje stanowią jedynie generalne
zalecenia, które nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii,
określonych zabiegów, zmiany nawyków, dawkowania produktów, itp. Przed podjęciem
jakichkolwiek działań mających wpływ na życie, zdrowie lub samopoczucie należy
skontaktować się z lekarzem lub innym specjalistą, w celu otrzymania zindywidualizowanej
porady.
Właściciel serwisu drogeriaolmed.pl nie ponosi odpowiedzialności związanej z
wykorzystaniem informacji zawartych w publikowanych za pośrednictwem Serwisu artykułach.
Mogą Cię zainteresować